Cyklizacja płatności w naszym biznesie

Prawdziwym sukcesem w każdym przedsięwzięciu biznesowym jest nie tylko zdobycie klienta, ale przede wszystkim jego utrzymanie. Nie jest szczególną sztuką jednorazowa transakcja, po której zadowolony z naszych usług klient do nas nie wróci. Tego typu korzyści są nie tylko marginalne, ale oparcie na nich nie jest szczególnie wiarygodne by na przykład planować kolejne inwestycje.
Poza tym prawdziwym zyskiem jest obecnie wiele mniejszych, regularnych płatności, a nie jedna większa. Dowodami na taki stan rzeczy jest wszędobylska polityka mikropłatności, rozbijania produktów na mniejsze czy cyklizacja opłat. Nie jest to zresztą praktyka tylko małych przedsiębiorstw. Przeciwnie, obecnie częściej niszowi przedsiębiorcy zechcą za swoje towary lub usługi jednej, większej płatności, by kupujący otrzymał całość. 

Do wad takiego rozwiązania należy przede wszystkim kwestia majętności klienta. Wielu przeciętnych Kowalskich nie mogłoby pozwolić sobie na nowy telewizor o matrycy Ultra High Definition o przekątnej większej niż ich biurka, gdyby nie wygodne płatności ratalne. Podobnie rzecz ma się z wieloma innymi produktami, w tym niszowymi. Jeszcze do niedawna kupno oprogramowanie firmy Adobe było zarezerwowane wyłącznie dla profesjonalistów i prawdziwych pasjonatów, gotowych rozstać się z ekwiwalentem samochodu za kilkadziesiąt gigabajtów software’u. Dzisiaj poprzez zastosowanie opłaty miesięcznej, z możliwościami programu mogą zapoznać się na przykład studenci czy uczniowie szkół nakierowanych na fotografię czy obróbkę video. Ponadto znacznie łatwiej zapłacić nawet sto złotych miesięcznie niż dwa tysiące jednorazowo, nawet jeśli oznacza to, że program nigdy nie będzie do końca nasz. Z rozwiązania skorzystał także nie tak dawno inny znany gigant – Microsoft, oferując w takim układzie swój pakiet Office.

Cykliczne płatności to nie tylko możliwość sprzedaży dużych produktów na szerszy rynek, to również opcja rozszerzenia działalności czy zmiany jej charakteru. Pobierane co miesiąc opłaty mogą na przykład posłużyć za wyznacznik długości jakiejś subskrypcji. 

Pierwszy odłam tego rozwiązania reprezentuje chociażby znany już i podbijający coraz więcej domów na całym świecie – Netflix. Do niedawna popularny wyłącznie w Stanach Zjednoczonych Ameryki, serwis VOD (Wideo na życzenie – Video on Demand), dzięki swojej przystępności cenowej i ogromnej bibliotece gości swoimi czerwonymi literami na wielu monitorach, a do jego przedsięwzięć należy na przykład House of Cards, nowa Sabrina czy ekranizacja rodzimego Wiedźmina. Nikt nie wyobraża sobie jednorazowej zapłaty za wszystko co oferuje serwis, ale już drobna, miesięczna opłata trzyma miliony subskrybentów na całym świecie, którzy nie obejrzą wszystkiego do samej starości. 
Drugi odłam do subskrypcja regularnych treści, czy towarów. Taki model biznesu uwzględnia na przykład regularne paczki z egzotycznymi smakołykami, paczki gier komputerowych czy też kolejne wydania ulubionego czasopisma w elektronicznej wersji.

Płatności cykliczne to zatem funkcja, która może odmienić nawet niewielki biznes i zwiększyć mocno jego obroty. Działający na zasadach lekkich rat, pozwala nowym klientom na kolejne zakupy, a ponadto ich rozłożenie w czasie trzyma ich przy nas znacznie dłużej, zawsze otwartych na kolejny miesiąc, zanim rozważą oni zmianę nawyków i przeniesienie do konkurencji. Dobrzy pośrednicy oferujący tę funkcjonalność to na przykład polski Dotpay.

Kategorie: Sklep internetowy,